Cholesterol LDL jest jednym z najważniejszych czynników uczestniczących w rozwoju miażdżycy.
Ogólnie rzecz biorąc, wyższe stężenie cholesterolu LDL utrzymujące się przez lata zwiększa ryzyko sercowo-naczyniowe. Wynik badania cholesterolu nie pokazuje jednak bezpośrednio, czy w tętnicach serca już rozwinęła się miażdżyca.
W analizie z 2024 roku, przeprowadzonej w ramach Miami Heart Study, zbadano 1808 dorosłych w wieku 40–65 lat, którzy nie mieli objawów sercowo-naczyniowych i nie przyjmowali statyn. Badacze wykorzystali tomografię komputerową (TK), aby bezpośrednio sprawdzić obecność blaszek miażdżycowych w tętnicach wieńcowych.
Wyniki pokazały znaczne różnice między poszczególnymi osobami.
Wśród uczestników ze stężeniem cholesterolu LDL poniżej 70 mg/dL blaszki w tętnicach wieńcowych miało 33%. Blaszki niezwapniałe występowały u 22,4%.
Na drugim końcu spektrum u niektórych osób z bardzo wysokim stężeniem cholesterolu LDL nie wykryto żadnych blaszek. Wśród uczestników ze stężeniem cholesterolu LDL wynoszącym 190 mg/dL lub więcej 40% nie miało blaszek w tętnicach wieńcowych.
Wyniki te nie umniejszają znaczenia cholesterolu LDL. Pokazują raczej, że stężenie cholesterolu LDL i już istniejąca miażdżyca tętnic wieńcowych dostarczają różnych informacji.
Cholesterol LDL jest ważnym czynnikiem rozwoju miażdżycy w czasie. Pojedynczy pomiar cholesterolu LDL nie powie nam jednak, ile blaszki miażdżycowej znajduje się już w tętnicach wieńcowych konkretnej osoby.
Dlatego ryzyka sercowo-naczyniowego nie należy oceniać na podstawie jednego wyniku laboratoryjnego. Na indywidualny obraz kliniczny składają się także wiek, ciśnienie tętnicze, palenie tytoniu, cukrzyca, wywiad rodzinny i inne czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego.
U wybranych pacjentów z wyższym ryzykiem sercowo-naczyniowym obrazowanie tętnic wieńcowych może dostarczyć dodatkowych informacji o tym, czy miażdżyca już się rozwinęła.




