Biliony mikroorganizmów żyjących w jelitach nie pozostają niezmienne przez całe życie.
To, co jemy, pomaga je kształtować.
Pożywienie dostarcza składników nie tylko nam, ale również mikroorganizmom układu pokarmowego. Różne modele żywieniowe mogą wpływać na to, które drobnoustroje się rozwijają i jakie substancje wytwarzają.
Szczególnie ważną rolę odgrywa błonnik.
Duża część spożywanego błonnika nie zostaje całkowicie strawiona w jelicie cienkim. Dociera do jelita grubego, gdzie bakterie mogą wykorzystać ją jako źródło energii.
W tym procesie bakterie wytwarzają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe. Związki te pomagają utrzymać środowisko jelitowe i oddziałują z procesami metabolicznymi oraz odpornościowymi w całym organizmie.
Dlatego produkty dostarczające błonnika są szczególnie ważne.
Warzywa, owoce, rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste, orzechy i nasiona zawierają różne rodzaje błonnika i związków roślinnych. Ich różnorodność daje mikroorganizmom szerszy zestaw składników do wykorzystania.
Znaczenie ma także cały model żywienia.
Dobrym przykładem jest dieta śródziemnomorska. W badaniu starszych mieszkańców Europy jej stosowanie przez rok wiązało się ze zmianami mikrobiomu. Zmiany te łączono również z niższymi markerami zapalnymi, lepszymi funkcjami poznawczymi i mniejszą kruchością.
Nie oznacza to, że każdy potrzebuje takiego samego mikrobiomu.
Mikrobiomy naturalnie różnią się między ludźmi. Wpływają na nie wiek, leki, choroby, środowisko i wiele innych czynników.
Sposób odżywiania jest jednak jednym z czynników, które możemy zmieniać.
Praktycznym celem zdrowego starzenia nie jest więc stworzenie „idealnego” mikrobiomu, lecz zapewnienie mikroorganizmom środowiska żywieniowego wspierającego korzystne funkcje.
Różnorodność produktów ma znaczenie — podobnie jak to, czym każdego dnia karmimy mikrobiom.




